Kapliczka na końcu świata

   Kapliczka na końcu świata

   Sławno - to maleńka osada położona między Wierzchowem a Grzmiącą, o której nie raz słyszałem, że leży na końcu świata. Nie wnikając w to, czy jest tak w istocie - okazuje się, że i tu dzieją się wielkie rzeczy. Całkiem niedawno przejeżdżam przez Sławno i oczom nie wierzę. W samym środku osady, przy głównej drodze, której i tak na mapie nie znajdziemy, stoi kapliczka - piękna, nowa kapliczka. Z pobliskiego domu wychodzi starsza pani. Wkrótce dowiaduję się, że właśnie jej syn, który od ładnych paru lat mieszka na Śląsku zapragnął, by w jego rodzinnym Sławnie, w którym nie było nawet krzyża, stanęła kapliczka. I oto wraz z siostrą doprowadzili do tego, że w końcu września proboszcz parafii w Grzmiącej ks. Tadeusz Cyris poświęcił nowo wybudowaną kapliczkę. Dzięki nim mieszkańcy Sławna w majowe wieczory mogą wyjść z domów i wspólnie śpiewać przy niej Litanię do Matki Boga i ludzi, a w październikowe popołudnia - mogą wspólnie odmawiać Różaniec. Dzięki nim koniec świata przesunął się gdzieś dalej.

                                                                                     J. R.

wszystkie prawa zastrzeżone Janusz Rautszko © 2011r.
wykonanie i administracja SPDesign.eu